Sezon 2024

Inwazja: Popioły i Zgliszcza

W okolice Ferlangen Ingmaryci dotarli ostatkiem sił i z niskim morale. Wytyczne Zakonu Kruka były jasne – zająć się ochroną sanktuarium Morryckiego oraz znajdujących się na tym terenie relikwii. W międzyczasie okazało się także, że w związku z doświadczeniem bojowym, Zakonnik Gunnar Wulfriksson dowodzić będzie frakcją neutralną. Rozkładając obóz uwzględniliśmy więc możliwość, że stanie się on także sztabem. Poza tym Zakon wysłał do Ingmarytów Mistrza Zakonnego, maga ametystu – Guido. Mistrz Guido miał towarzyszyć chorągwi i sprawdzać, jak działają i jak się mają sprawy Zakonu.

Ingmaryci w głównej mierze zajmowali się ochroną fortu. Wartowaliśmy przy wejściach, rozstawiliśmy także armaty. Ponadto Franceska odpowiadała za zbieranie informacji, dzięki czemu odnaleźliśmy kości kapłanki Shallyi. Gunnar w tym czasie robił co mógł, żeby frakcja jakkolwiek ze sobą współpracowała, organizował spotkania dowódców i rozmawiał z każdym oddziałem ustalając szczegóły. Byliśmy w ciągłym biegu. To jednak nie przeszkodziło nam w pozyskaniu nowego pokutnika – dostaliśmy cynk od szpiegów Bractwa Całunu, że oddział Morgenrot trzyma u siebie zakładnika, oskarżonego o herezję. Gunnar poruszył odpowiednie nitki i w końcu przyprowadzono młodego Leopolda do Ingmarytów. Czacha, który ceremoniałów nie lubi, po prostu machnął przed Łowcami swoimi papierami, zwolnił chłopaka z jego wyroku i od razu dał miecz do ręki.

Wieczorem otrzymaliśmy tragiczne wieści od przyjaciół z Cienia Vloedmmuur – były kompan wielu z nas, Szmugler, został zamordowany. To jeszcze gorzej wpłynęło na morale i sprawiło, że paru z nas kompletnie straciło zapał do walki.

W kolejnych dniach chorągiew zajęła się rozwiązywaniem sprawy ducha kapłanki oraz podążającego za nią wampira. Jak się okazało, kapłanka była kochanką von Carsteina i opętała inną kapłankę przebywającą w tym terenie. Ingmaryci zajęli się sprawą, a oczyszczoną z opętania kapłankę – Agnes Sperling – przyjęli do oddziału w ramach pokuty. 

Kiedy już problem z duchem został zażegnany, nagle pojawił się kolejny. Wampir von Carstein, odchodząc z duchem, uśmiechnął się do Ingmarytów i pozdrowił ich, mówiąc, że niedługo znów się spotkają. 

skład osobowy:

Dowódcy Zakonni Bran Skattson, Gunnar Wulfriksson, Raul Estevan
Nowicjusze Zakonni Fraceska Tischner, Koslivereth, Luther Bendson
Pokutnicy Muhajjab, Erwin von Brand, Gustav Heimwerker, Ronald, Leopold Gesner, Agnes Sperling