Powrót do Kiel 2024
Ingmaryci wrócili na swoje ziemie zmęczeni. Po roku trudów i wielu wypraw w niedalekie pobliża Ogrodów Ojca Morra, potrzebowali tylko jednego – odpoczynku. To zostało im zapewnione, ale nie bez kosztów.
Wczesna zima przywitała ich już w dworku. Kilka dni spokoju po powrocie z Ferlangen pozwoliło im złapać oddech, jednak trzeba było uporządkować wszystkie sprawy i zająć się wyłapanymi po drodze pokutnikami. Zakonnicy postanowili zacząć od najważniejszego – awansów wewnętrznych. Podczas wyprawy na północ Luther otrzymał miano nowicjusza, a teraz przyszedł czas na Muhajjaba. Odprawiliśmy modły, a nasz arabski przyjaciel stał się oficjalnie częścią Chorągwi. Później przyszła pora na nowicjuszki – Franceskę, Amelię i Koslivereth. Dzięki swojemu oddaniu i pracy, Zakon stwierdził, że należy mianować je Siostrami Zakonnymi, Amelię oficjalnie przyjąć jako akolitkę, a Frankę i Kos wcielić w struktury Bractwa Całunu. Wszystko to zostało więc przypieczętowane symbolicznym rozcięciem ich dłoni i nałożeniem na nie całunu.
Po tych wzniosłych chwilach przyszedł czas na spokój. Ingmaryci zasiedli do stołów i zaczęli porządkować papiery, spisywać raporty, analizować księgi. Bran, Gunnar i Raul mogli w końcu pozwolić sobie na rozluźnienie, więc późnym wieczorem zaczęła się także gra w karty, rozmowy przy winie i małe, wewnętrzne przepychanki. Nic, co powinno zostać opowiedziane szerszej publiczności. Warto jednak wspomnieć, że ten wieczór pozwolił Ingmarytom na chwilę poczuć się znów jak zwykli ludzie.
skład osobowy:
Dowódcy Zakonni Bran Skattson, Gunnar Wulfriksson, Raul Estevan
Siostry i Bracia Zakonni Fraceska Tischner, Amelia von Hardenberg, Koslivereth
Nowicjusze Zakonni Luther Bendson, Muhajjab
Pokutnicy, Erwin von Brand, Agnes Sperling