Franceska Tischner
Kwatermistrz Komandorii – Wrona
Dziecko Marienburskich ulic. Wmieszana w działalności gangów, kradła by przeżyć kolejny dzień, chwytała się każdej pracy, byle zarobić. Gdy dorosła, otworzyła własną działalność – dom uciech “Śpiew Wron”. Miejsce zyskało popularność, więc Franceska miała pełne ręce roboty, jednak tak samo szybko jak weszła na szczyt, tak zaczęła z niego spadać. Finanse podupadły, więc znów złapała pierwszą lepszą pracę – wyjechała na wojnę. Pod Buchenfels pomagała dowódcy Steinerowi w zarządzaniu obozem.
Od tamtego czasu Franka podróżowała ze Śmiercią Szczurów, gdzie pracowała jako kwatermistrzyni, zarządzając jednocześnie Śpiewem Wron. Później dostała od Ingmarytów propozycję zajmowania się finansami Komandorii Zakonu Kruka w Kiel – przyjęła ją i została do dziś.
Na początku Franceska zarzekała się, że pracuje dla Komandorii wyłącznie ze względów finansowych, jednak wprawne oko dostrzeże, że kobieta jest zaangażowana i coraz głośniej mówi o duchowości, powołaniu i służbie zakonnej. Nadal jednak gdzieś w głębi duszy jest tym samym dzieciakiem z Marienburga – nie stroni od alkoholu, hazardu i swojej ulubionej rozrywki, czyli mężczyzn. Aktualnie dalej zarządza Śpiewem Wron, jest agentką Bractwa Całunu i kontaktem Bractwa z półświatkiem.