Amelia von Hardenberg
Księżniczka
Amelię można podsumować stwierdzeniem, że wszystko, co piękne, szybko się kończy.
Urodzona jako córka szlachciców z Krugenheim, otrzymała dobre wykształcenie, była popularna wśród lokalnej szlachty. W końcu została wydana za mąż – za szlachcica z Sylvanii. Mężczyzna miał dworek dwa tygodnie drogi od rodzinnego domu, ładny ogród i duże pieniądze.
Bajka nie mogła jednak trwać wiecznie. W końcu Amelia zaczęła podejrzewać męża o konszachty z chaosem. Prawda okazała się jednak o wiele gorsza – bo o ile z zauroczenia chosem można człowieka “wyleczyć” o tyle z pewnych rzeczy już nie. Jej poszukiwania nie uszły jednak uwadze męża.
Może była to miłość, a może chęć poszerzenia wpływów… Raphael postanowił złożyć na Amelii Krwawy Pocałunek i przemienić ją w wampira. Kiedy już miało do tego dojść, kobieta sięgnęła po trzonek od miotły, złamała go i wbiła w jego pierś, po czym rzuciła się do szaleńczej ucieczki, po drodze strącając tyle świec, ile się dało – żeby cały dworek zaczął się palić. Szybka ucieczka, rozmowa z rodzicami i naprędce podjęte decyzje spowodowały, że to ojciec wziął na siebie winę za śmierć szlachcica.
Amelia szukała pomocy. Błąkała się po okolicy, aż w końcu trafiła na Ingmarytów – jeszcze wtedy będących w strukturach Śmierci Szczurów. Później Ingmaryci zabrali ją ze sobą, kiedy tworzyli Chorągiew Pokutną. Amelia zaczęła szukać ukojenia w modlitwie i szybko okazało się, że Morr ma dla własne plany. Zaczął zsyłać na nią wizje, co zostało zauważone przez kapłana Brana – zabrał ją do Siegfriedhoff i zaczął szkolić na kapłankę.