Nowicjusze

Osoby w strukturach Chorągwi, będące jej członkami, ale nie będące częścią Zakonu.

  • Nowicjusze

    Herun Kuchenmaister

    Syn pierworodny uznanego kuchmistrza na książęcym dworze, od najmłodszych lat szkolił się jak jego ojciec, a przednim i dziad i pradziad na kuchmistrza. Zgodnie z tradycją fachu wzrastał w latach i przechodził po kolei wszystkie funkcje w dworskiej kuchni, okazując się już we wczesnych latach sprawnym kucharzem. Ta pewna ręka do gotowania sprowadziła na niego tragedię. Herun, kiedy został już szefem kuchni u jednego z baronów w Siegfriedhoff, opiekował się także swoją młodszą siostrą – Jutrzenką. Jutrzenka niestety wpadła baronowi w oko, a kiedy przestała być potulna i milutka, szlachcic po prostu się jej pozbył. Młody Herun wpadł w szał i przy okazji następnego posiłku barona, zafundował mu potrawy, których…

  • Nowicjusze

    Agnes Sperling

    Wróbel Jako młoda dziewczyna, Agnes żyła na ulicach Marienburga. Wplątana w trudną politykę miejskich gangów w końcu dołączyła do jednego z nich – Żmijowiska. Życie w Żmijowisku nie było złe, ale wiązało się z trudną działalnością dzieciaka wyjętego spod prawa. Każda bajka jednak ma swój koniec – gang rozpadł się po nieudanym skoku. Agnes schroniła się wtedy w marienburskim Zakonie Shallyi i z braku innych możliwości, rozpoczęła naukę do zawodu medyka. Szybko się okazało, że to wszystko nie działo się przypadkiem. Zdawało się, że sama Shallyia prowadziła Agnes przez lata jej szkolenia. W końcu dziewczyna otrzymała miano kapłanki i została wyznaczona do pomocy siostrze Matyldzie, która organizowała lazarety podczas wielu…

  • Nowicjusze

    Leopold Gesner

    Miętus Leopold Gesner urodził się i większość swojego życia mieszkał w Stirlandzie. Pochodzi z okolic granicy z Talabeclandem. Rodzina Leopolda prowadzi od kilku pokoleń tartak, jednak nie jest on najstarszym synem i nie było mu pisane przejęcie rodzinnego biznesu. W poszukiwaniu własnej przyszłości Gesner w młodym wieku zaciągnął się do kompanii, która patrolowała lasy Stirlandu przy granicy z Talabeclandem, niekiedy wędrując w okolice Ostlandu i Sylvanii. Wszystko zmieniło się jednak gdy dowódca kompanii poinformował oddział o nowym zadaniu, w którym musieli pierwszy raz znacznie przekroczyć granice z Talabecladnem i zaatakować obóz, w którym mieli przebywać wampirzy zwolennicy, w trakcie walki Stirlandczycy zdali sobie sprawę, że walczą z wojskiem Talabeclandu. Oddział…

  • Nowicjusze

    Erwin von Brand

    Drobny Wielu powiedziałoby, że historia Erwina, jest klasyczną historią szlachcica. Urodzony niezwykle wysoko, w Altdorfie, miał dostęp do świetnej edukacji, szkolenia wojskowego i wszelkich wygód.  Te wygody szybko przekształciły się w coraz głębsze uzależnienie od hazardu i adrenaliny. To było dla Erwina zgubne. Oddawał się coraz mocniej w słodkie objęcia nałogu, co w końcu przyniosło tragiczne skutki. Nieodpowiedni stół, słaba ręka, za to silna potrzeba udowodnienia, że tamten drugi przecież ściemniał sprawiły, że w kasynie nagle się zagotowało i z tego kotła cało wyszedł Erwin, ale jego towarzysz gry w karty już nie do końca – stracił bowiem rękę. Von Brand nie grał jednak z mało znaczącymi ludźmi – grywał…

  • Nowicjusze

    Muhajjab

    Człowiek, który nazywa siebie Muhajjab pochodzi z Arabii, z pogranicza z Khemri. To nie jest jego prawdziwe imię, ale zapytany o nie odpowiada niezmiennie, że dopóki nie odzyska honoru nie posiada również imienia… Ale to nie człowiek bez rodziny. Powtarzano mu od kołyski, że jest dzieckiem Nehrekary i uczono oddawać też cześć dawnym Bogom i dawnym tradycjom.Wpojono mu także nienawiść do nie-śmierci i nie-martwych. Rodzice oddali Muhajjaba w służbę bogowi Sokth, ale w rodzie Muhajjaba pamiętano też Stare Przymierze, którego częścią była ochrona grobowców. I tak, jak najmniejsi spośród sług Soktha używane były do ochrony domów umarłych Nehrekary tak i Muhajjab tym właśnie się zajmował.  Pewnego razu popełnił błąd i…

  • Nowicjusze

    Luther Bendson

    Nowicjusz Drugi syn średniozamożnego kupca z Ubersreik. Jeden z braci poszedł w ślad ojca i liczył grosiwo, drugi zajął się inżynierią, ale Luther wolał godzinami przyglądać się ćwiczeniom bojowym prowadzonym przez cechy krasnoludzkich rzemieślników w Ubersreik. Gdy nastały niespokojne czasy, a na granicy Ostlandu znów zawrzało, ojciec nie był w stanie upilnować chłopaka. Luther cudem namówił oddział Tileańskich najemników, spławiających się właśnie przez Nuln, aby przyjęli go jako ciurę obozową. Tam szybko udało mu się udowodnić swoją wartość i został wcielony do oddziału.  Na wojnie przelał wiadra krwi, zarówno swojej jak i wrogów różnej maści. Jednak trafiła kosa na kamień. Podczas zmagań z oddziałem zwierzoludzi oddział został niemalże wybity. Luther…