-
Inwazja: Miecz Drakwaldu
Polowanie na wampiry – Głównym celem Ingmarytów w Drakwaldzie było złapanie wampira z rodu von Carstein, który uciekł z Kiel po krwawym Sądzie Rozjemczym (Allenstern: Ogrody Śmierci 2025). Jak się okazało wampirów z tego rodu w Drakwaldzie było znacznie więcej i z każdym momentem rosły w siłę, manipulując zgromadzonymi w okolicy ludźmi. Aby finalnie wysłać nasze nemesis na tamten świat, musieliśmy znaleźć dwa kielichy, z których miał napić się nasz wróg, oraz dusza jego kochanki. Niestety, naszym staraniom nie pomagały ciągłe potyczki z kultystami mrocznych bóstw Chaosu. Finalnie puchary trafiły do wampira i plan się ziścił. Reindred von Carstein wypił razem ze swoją kochanką z błogosławionego kielicha, co sprawiło, że…
-
Allenstern: Ogrody Śmierci
Kiel stało się centrum niezwykle ważnych wydarzeń. Sam Imperator wydał dekret, który sprowadzał do siedziby Ingmarytów sędziów, mających rozsądzić spór między landami północy i południa. Wobec tego Chorągiew stała się więc gospodarzem nie tylko dla wysłanników Imperatora, ale także gości z całego Imperium. Ingmaryci skupili się więc na koordynowaniu tego, co działo się na terenie miasteczka. Zaprosili gości na uroczystą kolację, organizowali straż miejską i pomagali przybyłym w ich sprawach. Każdy członek oddziału miał ręce pełne roboty, niezależnie od swojego tytułu. Cichy bez przerwy przyjmował petentów w kasztelu, Franka zajmowała się śledztwem dotyczącym nekromanty. Nowicjusze zarządzali pracą na kasztelu, a Amelia przejęła na siebie bycie głównym kapłanem oddziału. Nie wszystko…
-
Kroniki Gostahof: Skarb
Pewnego ranka do Kiel przybył posłaniec od samego Diego Frobel-Concorty. Baron poprosił Ingmarytów o pomoc zarówno przy obronie grodu, jak i o organizację uczty dla zebranych gości. Chorągiew zebrała się więc i wyjechała do baronii Rangenhof, żeby wspomóc gród Gostahof. Dotarcie na miejsce okazało się problematyczne. Jeden z Ingmaryckich wozów zepsuł się i część oddziału na tym ucierpiała, przez co musieli być pod stałą opieką medyków. Kiedy w końcu dojechali, od razu zabrali się za rozstawianie swoich namiotów na grodzie, a Franceska zajęła się przygotowaniami do uczty. Uczta przebiegła bez problemów – Ingmaryci w jej trakcie starali się uzmysłowić uczestnikom powagę sytuacji, w której znajduje się Imperium, ponieważ wojna między…
-
Powrót do Kiel 2024
Ingmaryci wrócili na swoje ziemie zmęczeni. Po roku trudów i wielu wypraw w niedalekie pobliża Ogrodów Ojca Morra, potrzebowali tylko jednego – odpoczynku. To zostało im zapewnione, ale nie bez kosztów. Wczesna zima przywitała ich już w dworku. Kilka dni spokoju po powrocie z Ferlangen pozwoliło im złapać oddech, jednak trzeba było uporządkować wszystkie sprawy i zająć się wyłapanymi po drodze pokutnikami. Zakonnicy postanowili zacząć od najważniejszego – awansów wewnętrznych. Podczas wyprawy na północ Luther otrzymał miano nowicjusza, a teraz przyszedł czas na Muhajjaba. Odprawiliśmy modły, a nasz arabski przyjaciel stał się oficjalnie częścią Chorągwi. Później przyszła pora na nowicjuszki – Franceskę, Amelię i Koslivereth. Dzięki swojemu oddaniu i pracy,…
-
Inwazja: Popioły i Zgliszcza
W okolice Ferlangen Ingmaryci dotarli ostatkiem sił i z niskim morale. Wytyczne Zakonu Kruka były jasne – zająć się ochroną sanktuarium Morryckiego oraz znajdujących się na tym terenie relikwii. W międzyczasie okazało się także, że w związku z doświadczeniem bojowym, Zakonnik Gunnar Wulfriksson dowodzić będzie frakcją neutralną. Rozkładając obóz uwzględniliśmy więc możliwość, że stanie się on także sztabem. Poza tym Zakon wysłał do Ingmarytów Mistrza Zakonnego, maga ametystu – Guido. Mistrz Guido miał towarzyszyć chorągwi i sprawdzać, jak działają i jak się mają sprawy Zakonu. Ingmaryci w głównej mierze zajmowali się ochroną fortu. Wartowaliśmy przy wejściach, rozstawiliśmy także armaty. Ponadto Franceska odpowiadała za zbieranie informacji, dzięki czemu odnaleźliśmy kości kapłanki…
-
Świt Zakonu Ingmara
W drodze do Ferlangen, Chorągiew otrzymała od Zakonu Kruka polecenie sprawdzenia okolicznych traktów w poszukiwaniu zbiegów z niewielkiej wsi spalonej za konszachty z chaosem i nekromancją. Rozbiliśmy więc obóz i zaczęliśmy szukać. Szybko okazało się, że w okolicy rzeczywiście byli zbiedzy, ale nie stanowili żadnego zagrożenia. Część z nich zdawała się przydatna i w ten sposób pozyskaliśmy nowych pokutników – cieślę Gustava, rybaka Grimmira, oraz zielarzy Ronalda i Raylę. Pozostali czekali na proces w obozie. O ile zagrożenia ze strony zbiegów nie było, o tyle świadomość kroczącego za nami wampira pozostawała nadal. Odprawiliśmy rytuał, chcąc sprawdzić, czy Carstein wie, gdzie się znajdujemy i nasze najgorsze przypuszczenia się spełniły. Wampir wyczuł,…
-
Kroniki Gostahof: Przesilenie
Przybyliśmy na jarmark organizowany w grodzie Gostahof dzień przed oficjalnym rozpoczęciem, na prośbę Velgarda von Dykena, który zwrócił się do Komandorii Zakonu Kruka w Kiel z prośbą o pomoc w ochronie Grodu. Dostał bowiem informacje, że w okolicy panoszą się wampirze pomioty. Zakonnicy mówili, że musi być to związane ze zniknięciem kamieni ochronnych z cmentarza pod grodem.Morr jednak miał dla nas inne plany. Na terenie Grodu przygotowywano się do sądu nad Erwinem von Brand – jak się okazało starym znajomym Zakonników. Zarzucano mu zabójstwo i hazard. Ojciec dał nam jednak znak – nad Grodem zaczęła krążyć chmara kruków, których krakanie zagłuszało nawet przemawiającego sędziego. Kapłan Bran Skattson zinterpretował te znaki…
-
Powrót do Kiel 2024
Na zakończenie sezonu 2024 zorganizowaliśmy larpa dla członków chorągwi. Zagościliśmy wtedy w niesamowitym miejscu, czyli w LarpSpace w Częstochowie. Dzięki możliwościom technicznym pomieszczeń, które stworzono specjalnie na potrzeby larpów, mogliśmy zbudować sobie świetną scenografię i zagrać pamiętne sceny. Zrobiliśmy również pamiątkową sesję zdjęciową. Autorką wszystkich fotografii jest fantastyczna Klaudia Mikulec.
-
Świt Zakonu Ingmara 2024
W czerwcu 2024 zagralismy larpa, który napisaliśmy we współpracy z Akademickim Klubem Miłośników Fantastyki “Olifant”. Gra obfitowała w dramatyczne wydarzenia. Przede wszystkim starliśmy się z naszym zapiekłym wrogiem, wampirem z rodu von Carstein.
-
Patrol zimowy 2023
Jeden z pierwszych zjazdów chorągwi. Podczas spotkania zagraliśmy krótkiego larpa w kampinoskim lesie, a poza tym były treningi i relaksująca integracja.